zadzwoń
508 663 367






zadzwoń
508 663 367
napisz
kontakt@sledznafali.pl
zadzwoń
508 663 367
napisz
kontakt@sledznafali.pl
X
Autor:
Aga Szczecka
kategoria: życie po prostu
czas czytania: 8 min
2
podziel się:

Jaka piękna i długa jest ta reklama. Jakie szczęście, że są inne

Osobiście zostałam zmieciona tajfunem banalności i nudy świątecznej kampanii Apartu. Całe szczęście, że powstał spot Klubu Komediowego, który dał jej drugie życie. Przyznam, ze dziś rano po raz kolejny obejrzałam ich fanowską wersję na poprawę humoru. A niżej podrzucam Wam świeżutkie linki do tegorocznych świątecznych kampanii. Takich wiecie „z historią”.

Moim zdaniem Apart wisi niezłą kasę Klubowi Komediowemu, bo gdyby nie ich przeróbka, to spot przeszedłby bez większego echa. Ale tyle już zostało napisane na ten temat, że nie będę tego powtarzała.
Dla porządku jednak – dla tych, co jeszcze nie wiedzą o co chodzi: Apart, firma jubilerska, wypuściła świąteczną kampanię. W sztucznej, zimowej atmosferze widzimy polskie celebrytki i aktorki: Annę Lewandowską, Małgorzatę Sochę i Julię Wieniawę, które „zagrały” (?) beztroskie przyjaciółki, które połyskując perłami, diamentami i złotem wspólnie i radośnie celebrują świąteczny czas.

Aha, są jeszcze moi ulubieni mistrzowie drugiego planu: śnieżny bałwanek, miś „podejrzany typek” (wg Klubu) oraz skrzypek. I jest piosenka Zbyszka Wodeckiego „Lubię wracać tam gdzie byłem”.

Żeby było wiadomo, o czym piszę, tu macie reklamę Apartu (uwaga 4 minuty!):

No a tu “fanowską” wersję Klubu Komediowego, z pięknym głosem Ani Iwanek (tekst Mateusz Lewandowski, muzyka Maciej Chwała).

No i ja też, jak setki innych komentujących, nie godzę się na to, co zobaczyłam na ekranie! W sensie – w wersji oryginalnej.

Czy chcę być taka, jak dziewczyny ze spotu? Moja odpowiedź: nie! (a Wy?) Czy lubię biżuterię? Tak, bardzo. Czy lubię dostawać świecidełka na świąteczne prezenty? Tak, lubię. Nie jestem hipokrytką.
Ale wiem też, że tegoroczne święta dla wielu będą wyglądały zupełnie inaczej. Spędzone często w samotności – bo pandemia. Bez drogich prezentów – bo firma upada. W szpitalu – bo choroba. A polskie dziewczyny i kobiety raczej w dresach biegają aktualnie – w domu i na protestach niż w jedwabiach i satynach. I nie do śmiechu nam ostatnio, oj nie.

Dlatego zwyczajnie nie lubię Apartowego spotu. Chciałabym dostać świąteczną, polską opowieść, która w ciepły, inteligentny i nienachalny sposób niosłaby jednak jakąś nadzieję, optymizm i radość w tym dziwnym czasie (wszak i popularność przeróbki Klubu, i ostatnia uliczna twórczość kartonowa pokazały, że mamy w sobie ogromne pokłady kreatywności i poczucia humoru).

I wówczas – jak co roku, pewnie przymknęłabym oko na nieco przelukrowany obrazek ze sztucznym śniegiem, którego od lat w Polsce na święta nie ma. Próbując się nie dać okołoświątecznemu szaleństwu (oblepiona co najwyżej mąką czy lukrem, a nie diamentami) z kubkiem kawy przystanęłabym przed telewizorem, chwytając świąteczny klimat. Ech…

No dobra, czas się przenieść za granice, by łapać świąteczny nastrój. Częstujcie się.

Na pierwszy ogień tegoroczna reklama brytyjskiej sieci John Lewis & Partners pod hasłem „Give A Little Love”. Przesłanie jest proste: w czasach pandemii ważne są najdrobniejsze akty życzliwości, którymi możemy obdarzyć drugiego człowieka.

Historię młodej tancerki, która zmaga się z realnymi wyzwaniami i ograniczeniami 2020 roku oglądamy w świątecznym spocie Amazonu „The Show Must Go One”. Patrzcie:

Także Coca – Cola wypuściła już swoją świąteczną ciężarówkę. Reżyserem historii z przesłaniem: „w te święta daj coś, co tylko ty możesz dać” jest Taika Waititi (zdobywca Oskara za scenariusz do filmu „Jojo Rabbit”). Przygotujcie chusteczki…

 

To co, czekamy jeszcze na tegoroczne Allegro? A tymczasem dla przypomnienia moja ulubiona  “English for beginners” z 2016 roku.

No i jeszcze wrzucam Wam na koniec słodkiego Kevina. Ale z… Aldiego.

No dobra, ale to już naprawdę koniec dziś. Disney! Bo czas, by być razem.

 

Jestem ciekawa, która Wam się najbardziej spodobała?

A wracając na chwilę do biżuterii. Jeśli nie chcecie być jak panie Lewandowska, Wieniawa czy Socha, a jednak dostać coś świecącego „pod choinkę” to wspierając kobiety rękodzielniczki – podeślijcie linki do dziewczyn, które robią piękną biżuterię. A jeszcze lepiej, podeślijcie je św. Mikołajowi 😉

 

podziel się:

Przyłącz się do konwersacji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj dalej

Szlaka jaka jest, każdy widzi. Jak to gdzie? W dziurze przecież

24.03.2021
zawód agent

Wszyscy zgromadzeni przy dziurze jak jeden mąż wstrzymaliśmy oddech. Popatrzyłam na klientkę, ona na mnie, oczami okrągłymi jak spodki z wielkimi pytajnikami pośrodku. Człowiek ma 47 lat na karku i ciągle się uczy. Do mojego słownika wpadło nowe słowo, które nie wiedzieć czemu, dosyć mnie bawi: szlaka. Znacie? Mam nadzieję, że tylko nieliczni z Was […]

Z podwórka agentki. Zaraz skoczę ci do gardła kobieto, której nie znam

4.02.2021
zawód agent

Po raz ostatni zrobiłam obchód mieszkania, z którego właśnie wyprowadzili się najemcy. Spojrzałam w kierunku balkonu: czy aby na pewno zamknięty? I serce mi stanęło. Dosłownie. – Gdzie mój telefon, cholera! Gdzie ja go wcisnęłam?! Jestem zwierzolubem. Może dlatego tak często przyciągam ludzi (także klientów), którzy też je lubią. Wiecie, że dla najemców szukanie mieszkania […]

Kobiecy punkt widzenia na męską szafę, ale nie jest to tekst o modzie

2.12.2020
życie po prostu

Nie oddam Cię, wiesz? – usłyszałam wyznanie męża, wyszeptane za drzwiami naszej garderoby. O północy. Odłożyłam gazetę i nadstawiłam ucha. Ma około 20 lat. Jeśli myślicie, że wylądowała w worku – to się mylicie. – Jeszcze będę w niej biegał Aguś, wiesz? Jak zamieszkamy w małym domku nad jeziorem. Zobaczysz, na  emeryturę będzie super. – […]




śledź na fali
508 663 367
kontakt@sledznafali.pl
Obserwuj mnie:
Copyrights © 2020 Śledź na fali I Nie kopiuj, zadzwoń. Napiszę jeszcze lepsze teksty specjalnie dla Ciebie